Forum Poznań

Pełna wersja: Palenie w miejscach publicznych
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Nie palę, więc nie mam z tym problemu. Ale wkurza mnie jak stoję sobie gdzieś, albo idę i leci na mnie dym. Ohyda. Dla mnie powinien być zakaz palenia w miejscu publicznym. Jak ktoś chce się truć to niech to robi w zaciszu własnego domku. Co sądzicie?
Powinien być zakaz? Nie wiem czy nie wiesz, ale JEST zakaz palenia w miejscach publicznych, jak np. w barach czy na przystankach autobusowych. Dozwolone jest palenie ileś tam metrów od wiaty przystanku dopiero i jeśli ktoś tego przestrzega, to ok. Gorzej, jak nikt sobie nic z zakazu nie robi i pali pod wiatą, bo np. pada deszcz i nie chce mu się moknąć. A mnie to guzik obchodzi, ja nie chcę śmierdzieć dymem i wąchać tego!
No własnie z egzekwowaniem tego zakazu jest problem, nie znoszę stac na przystanku i musiec wąchac cudzych smrodów papierosowych. Coś powinno się z tym zrobic, żeby ten zakaz był przestrzegany!
W większych miastach mam wrażenie,że ten zakaz jest przestrzegany i nawet kosze często sa ustawione dalej od przystanku,aby te osoby nie rzucały petów na chodnik.W mniejszych miejscowościach każdy robi co chce i często nawet stoi i dmucha ci w twarz,bo nikt przeciez mu na to uwagi nie zwróci,a jeśli zwróci to skończy się na wyzwiskach,a nastepnego dnia będzie to samo
Niestety czesto ktos pali na przystanku lub na pasach. Bardzo mnie to denerwuje, bo nie cierpie zapachu dymu.
Nie znoszę widoku dziewczyny w ciąży lub z wózkiem i papierosem w ręce! Fuj! Niestety takie widoki też się zdarzają, nie wiem jak tak można!
Oczywiście jeżeli palić to tylko w miejscach przeznaczonych do tego, żeby nie utrudniać życia komuś innemu. Dobrze, że jest zakaz palenia w miejscach publicznych, niewiarygodne że 20 lat temu palono w autobusach, na uniwersytetach czy w pociągach.
No i chyba nikt już zakazu nie przestrzega. Czy to w ogóle jeszcze obowiązuje?
Przekierowanie