Co sądzicie o takich inicjatywach? Brzmi fajnie, jednak chyba nie odważyłabym się. No i w zasadzie przez 5 minut niczego nie można się dowiedzieć o drugiej osobie.
wydaje mi się,że w te 5 minut to można sie napatrzeć kto jak wygląda i ewentualnie zanotować sobie imię i numer telefonu. Zdecydowanie zły pomysł.
No i problem o co zapytac. Gdy zapytam np. jakie ksiazki lubisz?, to facet moze popatrzec sie na mnie jak na idiotke.

I potem zdziwiony bedzie, jak nie bede chciala sie z nim umowic, bo czyta Coelho.

Chyba to pomysł dla desperatów, którzy nie znają innych sposobów na poznanie kogoś. O czym tu rozmawiac przez 5 minut?? Toż to tyle, żeby się przedstawic akurat