Dla fanów Kultu i nie tylko, ale ogólnie dla tych, którym w duszy gra raczej rock niż muzyka klubowa. Rewelacyjne drinki, mój ulubiony - sprzedawany w formie shotów, ale zawsze proszę o zrobienie tego samego w szklance - Lewe Lewe Loff - z sokiem truskawkowym

Są rockoteki, są spokojniejsze wieczory. Wszystko znajdziecie na stronie -
http://www.kultowa.pl/ 
Muzyka rockowa moją miłością, ale kluby są po to, żeby tańczyć tam do elektronicznej, moim zdaniem

Do rocka można potańczyć na koncertach czy nawet w domu

Ale jeśli chodzi o samo posiedzenie w środku przy drinku, ze znajomymi i słuchać prze-rocka, to Kultowa jak najbardziej

E tam, dla mnie niejednokrotnie rockoteka jest tak samo dobrą imprezą jak koncert na żywo. Poskakać w tłumie fajnych ludzi w klimacie to dla mnie o wiele lepsza atrakcja, niż "tańczenie" do muzyki klubowej. Ale co kto lubi.
Szczerze mówiąc nigdy nie byłem. Jakoś dość często tamtędy przechodzę, ale nigdy nie bylo okazji żeby wpaść. Zawsze wybieraliśmy chociażby Proletaryat. Ale bede musiał się wybrać w końcu, chociaż nie wiem czy muzyka mi przypasuje, bo Kazika nei lubię

Karambolla, dlaczego słowo tańczenie ujęłaś w cudzysłów? Sądzisz, że do elektronicznej nie można tańczyć?

Przechodziłam kiedyś obok, wystrój faktycznie nietypowy i klimatyczny. Ale raczej właśnie dla osób sluchających konkretnego gatunku muzycznego.