Zapiekanki na Teatralce to wspomnienie z czasów studiów dla mnie

Jeśli chodzi o coś na szybko i do jedzenia na zewnątrz, w biegu na tramwaj - to o ile od 2 lat nic się nie zmieniło, Teatralka ma najlepsze zapiekanki i hot-dogi na mieście

W Teatralce jedzonko owszem, dobre, ale z Twoim ostatnim zdaniem bym polemizowała - znam lepsze miejsca do jedzenia tego typu rzeczy

Słyszałam, że Teatralka typowo dla studentów, rozumieją ich potrzeby

Zapiekanka > Tey, wiadomo. Aczkolwiek mój kolega dostał kiedyś na Teatralce hotdoga z zieloną parówką. I muszę powiedzieć, że do dzisiaj juz tam nie jada... ja tego hotdoga nie widziałem, wiec czasem sie tam stołuję. Ale tylko czasem, bo idea jedzenia na stojąco jakoś do mnie nie przemawia.
To każdy miał takiego kolegę, co miał zieloną parówkę w hotdogu z którejść poznańskiej budy. Czyli ja to traktuje jako miejską legendę. Bo przecież sanepid by juz dawno zamknął taką budę, gdyby to była prawda. A tak legenda dodająca smaczku troche.
No ale coś musi być w tym, że kolega Mieszkuna miał zieloną parówkę, przecież chyba by sobie nie wymyślił historii

Swoją drogą, co z nią zrobił? Oddał, reklamacja, te sprawy?
Jadłam tam! Wszystko było pyszne, ale Teya tez lubie. Obok Teja w sumie jestem czesciej, wiec raczej tam kupuje jedzenie.
