Których ginekologów polecacie, gdzie nie ma... dużych kolejek? Chodziłam do takiego jednego poza Pń prywatnie i był dobry, więc i kolejki duże...

Ciekawe co by było gdyby ktoś się zapisał na NFZ...

Ja chodzę na NFZ w szpitalu Cegielskiego na 28 czerwca 1956; nie pamiętam nazwiska lekarza bo tak naprawdę nie przywiązuję do tego wagi - ważne, że rejestruję się rano i tego samego dnia jestem przyjęta, zrobi wszystkie niezbędne badania i przepisze co trzeba.
Zapamiętam sobie ten adres, bo póki co chodziłam prywatnie,a tanio to w ogóle nie wychodzi.
O, swietnie. Ostatnio szukalam ginekologa na NFZ, bo prywatnie niestety nie moge sobie pozwolic.

Niedlugo tam sie wybiore.
Mam uraz do ginekologów kobiet, wszystko mi jedno w sumie gdzie idę byleby lekarz był mężczyzną... Kobiety ginekolożki są niedelikatne dla innych kobiet